„Eurokraci obawiają się, że ta skandaliczna umowa mogłaby nawet nie przejść w PE, więc bezczelnie łamią wszelkie standardy i procedury, żeby tylko jak najszybciej ją przepchnąć!” – napisała w mediach społecznościowych Ewa Zajączkowska-Hernik.
„Co to oznacza? Jeśli dziś dojdzie do ostatecznego przegłosowania umowy przez państwa członkowskie, a w poniedziałek do podpisania umowy z państwami Ameryki Południowej (a taki plan chce zrealizować Ursula von der Leyen na czele z Niemcami), to towary z Mercosuru mogą zacząć płynąć do UE już OD WTORKU! Wystarczy, że eurokraci natychmiast uruchomią tryb tymczasowy umowy, bo zgody Parlamentu Europejskiego na to już nie potrzebują!” – dodała eurodeputowana Konfederacji.
Jak podkreśliła Zajączkowska-Hernik – wszystko to dzieje się przy sprzeciwie ważnych państw unijnych z Francją na czele oraz w” trakcie wielkich protestów rolników w całej Europie, w tym w Polsce!”.
