Telewizja Republika ujawniła wczoraj, że jeden z przełożonych oddziałów prewencji stołecznej policji trafił na trzy miesiące do aresztu w związku ze zdarzeniem, do którego miało dojść na terenie jednostki policji w Piasecznie. Tam podejrzany miał zgwałcić młodą funkcjonariuszkę i zmusić ją do „poddania się innej czynności seksualnej”. Dziś po południu warszawska policja poinformowała o kolejnych działaniach związanych ze sprawę.

- „Decyzją Komendanta Stołecznego Policji wdrożono postępowanie w kierunku zwolnienia z zajmowanego stanowiska dowódcy plutonu ze stanu IX Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, uczestniczącego w dniu 3 stycznia br. w spotkaniu połączonym ze spożywaniem alkoholu na terenie jednostki Policji”

- czytamy.

Wcześniej, „w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez podległego mu funkcjonariusza, nad którego kompanią sprawował nadzór służbowy”, odwołano zastępcę dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie.