Pod koniec grudnia Prokuratura Krajowa poinformowała o umorzeniu śledztwa dot. przekroczenia uprawnień przez prok. Ewę Wrzosek. Chodzi o czynności podejmowane przez śledczą po wyborach parlamentarnych, których celem było zablokowanie działań opozycji ws. mediów publicznych. Choć prokuratura przyznała, że zgromadzony ws. prok. Wrzosek materiał dowodzi, iż ta dopuściła się przekroczenia uprawnień, to w ocenie śledczych jej działanie „nie stanowiło przestępstwa z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu”.

Na tym jednak sprawa się nie kończy, ponieważ do sądu wpłynęło zażalenie na decyzję o umorzeniu postępowania.

- „Wczoraj w imieniu klubu PiS złożyłem do sądu zażalenie na umorzenie sprawy Ewy Wrzosek polegającej na podpisywaniu przez nią jako prokurator dokumentów przygotowanych przez prywatną kancelarię, poza urzędowym obiegiem prokuratury”

- poinformował poseł Sebastian Kaleta.

Wskazał, że w zażaleniu zakwestionowano twierdzenie, jakoby działania prok. Wrzosek charakteryzowała „znikoma szkodliwość społeczna”.

- „Wskazujemy w zażaleniu jako klub PiS, że były one umyślne, naruszały podstawowe obowiązki prokuratora, godziły w prawidłowe funkcjonowanie państwa i spowodowały realną szkodę interesu publicznego. Umorzenie było bezpodstawne”

- wyjaśnia parlamentarzysta.

- „Klub PiS był zawiadamiającym w tej sprawie i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem ma legitymację procesową do wniesienia zażalenia”

- dodaje.