Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński długo milczał w szokującej sprawie gwałtu dokonanego w Piasecznie przez pijanego policyjnego dowódcę na młodej policjantce.

Gdy politycy opozycji zaczęli domagać się od szefa MSWiA odpowiedniej reakcji na bulwersujące zdarzenie, Kierwiński postanowił przejść do medialnego kontrataku.

„Mamy do czynienia z olbrzymią tragedią. Ale już widzę, zwłaszcza po prawicowej stronie, jak różnego rodzaju hieny starają się wykorzystać tę sprawę politycznie” – mówił wczoraj Marcin Kierwiński na antenie TVN24.

Ministrowi spraw wewnętrznych postanowił odpowiedzieć dziś szef największej obecnie partii opozycyjnej w Sejmie.

„Już trwa ta akcja, była kontrola poselska, oczywiście będziemy żądali wyjaśnień, chociaż minister spraw wewnętrznych i administracji sądzi, że jesteśmy hienami. To jest coś, co pokazuje, z jaką władzą mamy do czynienia. Jeżeli obrona kobiet przed tego rodzaju sytuacjami, a to jest właśnie obrona kobiet, to jest zachowanie się jak hiena, to trzeba by zapytać, do jakiego zwierzęcia można by porównać pana Kierwińskiego” – powiedział dziennikarzom w Sejmie Jarosław Kaczyński.