Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński, dochodzenie dotyczy zdarzenia z 15 grudnia 2025 roku. Chodzi o publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej – krzyża wiszącego w sali lekcyjnej – poprzez jego wyrzucenie do kosza. Zawiadomienie do prokuratury złożył wójt gminy Szemud, a następnie własne zawiadomienie złożyła także dyrektorka szkoły, która została przesłuchana w charakterze świadka.

Śledczy zapowiadają kolejne czynności. Przesłuchani mają zostać uczniowie będący świadkami zdarzenia, nauczyciele oraz inne osoby mogące posiadać wiedzę na temat sprawy. Dochodzenie prowadzone jest przy udziale Komisariatu Policji w Szemudzie. Zgodnie z kodeksem karnym, za obrazę uczuć religijnych grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do dwóch lat pozbawienia wolności.

Po ujawnieniu sprawy władze samorządowe i szkoła zareagowały szybko. Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski poinformował, że nauczycielka została zawieszona w obowiązkach do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego. W sali lekcyjnej zawisł nowy krzyż, natomiast ten pierwotny został zabezpieczony przez policję jako dowód.

Sprawa odbiła się szerokim echem również w polityce. Podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie Prawa i Sprawiedliwości ostro potępili zachowanie nauczycielki. Była wiceminister edukacji Marzena Machałek mówiła o „wydarzeniu gorszącym i skandalicznym”, porównując reakcję uczniów i rodziców do historycznych momentów obrony krzyża w czasach zaborów i w latach 80. XX wieku. Zaapelowała także o pilne działania Ministerstwa Edukacji Narodowej i kuratorium oświaty.

Sprawa nie cichnie także w Kielnie. Przed szkołą odbyła się manifestacja poparcia dla uczniów, a sprawa stała się symbolem szerszego sporu o obecność symboli religijnych w przestrzeni publicznej.