„Jeśli którykolwiek z tych statków choćby zbliży się do naszej blokady, zostanie błyskawicznie wyeliminowany” – zapowiedział Trump, podkreślając, że działania amerykańskiej floty będą zdecydowane. W innym wpisie dodał: „To będzie szybkie i brutalne”, sygnalizując gotowość do natychmiastowego użycia siły.
Blokada, która zaczęła obowiązywać o godzinie 16:00 czasu polskiego, oznacza w praktyce pełną kontrolę nad jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Jak wynika z komunikatów amerykańskiego dowództwa, statki handlowe niezwiązane z Iranem będą mogły przepływać pod nadzorem USA, natomiast jednostki bez zgody mają być „przechwytywane lub zawracane”.
Trump odniósł się również do potencjału militarnego Iranu. „Marynarka wojenna Iranu leży na dnie morza, całkowicie zniszczona – 158 okrętów” – stwierdził, zaznaczając, że jedynym realnym zagrożeniem pozostają „szybkie okręty szturmowe”, które – jak ocenił – wcześniej nie były traktowane jako poważny problem.
Decyzja o blokadzie zapadła po fiasku pierwszego etapu rozmów pokojowych prowadzonych m.in. przez wiceprezydenta J.D. Vance’a. Spotkanie z delegacją irańską zakończyło się bez porozumienia, a strony nie ustaliły nawet terminu kolejnej rundy negocjacji.
Sytuacja w regionie pozostaje napięta, a zawieszenie broni – obowiązujące do 22 kwietnia – może okazać się jedynie krótkotrwałym przystankiem przed dalszą eskalacją. Wprowadzenie blokady cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowych dostaw ropy, już teraz budzi obawy o konsekwencje dla globalnych rynków i bezpieczeństwa energetycznego.
