Ugrupowanie Viktora Orbana po 16 latach oddaje władzę. We wczorajszych wyborach większość Węgrów postawiła na partię Pétera Magyara. Do uderzenia we własnego prezydenta rezultat wyborów na Węgrzech próbuje tymczasem wykorzystać lider Nowej Lewicy, który szybko opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie Karola Nawrockiego z Viktorem Orbanem. Zrobiono je 23 marca, przy okazji obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, w ramach których prezydent Nawrocki spotkał się z prezydentem oraz premierem Węgier.

- „Został  Panu tylko Putin Panie Prezydencie. Pamiętamy Pana ostatnią wizytę w Budapeszcie”

- napisał Włodzimierz Czarzasty na X.com.

Jeszcze więcej przestrzeni do obrażania prezydenta marszałek Sejmu miał przy okazji udzielania wywiadu na antenie Polsat News. Mówiąc o kurtuazyjnej wizycie w Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, Czarzasty zarzucił prezydentowi… „poparcie zła” i „poparcie osoby, którą popiera też Władimir Putin”.

- „Pan prezydent w naszym imieniu, bo jest prezydentem Polski, po prostu zrobił z siebie idiotę”

- wypalił.

Przekonywał, że wizyta prezydenta na Węgrzech to „kompromitacja”.

- „Nie obrażam pana Nawrockiego, to opisuje stan jego postępowania”

- mówił.

- „Każdy Polak w tej chwili się wstydzi za to, że prezydent Polski po prostu jeździ do najbliższego przyjaciela Putina. Mało tego, ten najbliższy przyjaciel Putina w sposób kompromitujący traci władzę i cała jego polityka kilku ostatnich lat była kompromitująca. To jak to inaczej nazwać?”

- dodał.

Z ust byłego działacza PZPR padło jeszcze więcej absurdów. Koalicjant Donalda Tuska zarzucał prezydentowi chęć bycia „blisko Putina” przekonując, że… „tak naprawdę Orban był dla Nawrockiego łącznikiem z Putinem, jeżeli chodzi o stronę intelektualną sposobu określania i opisywania świata”.