Polski Związek Piłki Nożnej przekazał w piątek tragiczne informacje. W wieku 49 lat zmarł nagle drugi trener reprezentacji Polski Jacek Magiera. Radio Wrocław informowało, że szkoleniowiec zasłabł w czasie treningu biegowego. Mimo szybkiej pomocy medycznej, jego życia nie udało się uratować.

Wczoraj 12-letni syn trenera, Jan Magiera zagrał w meczu U-12 WKS Śląsk Wrocław – Athletic Wrocław. W 12-minucie wykonał rzut wolny, uderzając bezpośrednio na bramkę i zdobywając gola. Po trafieniu chłopiec uklęknął na murawie i wskazał na niebo. Wcześniej zdjął koszulkę, pod którą miał drugą, z ręcznie napisanym zdaniem: „Kochany Tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu”.