Jak poinformował w rozmowie z mediami mł. asp. Dawid Westrych, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło o godzinie 16:45. Już w momencie przyjazdu pierwszych zastępów ogień obejmował znaczną powierzchnię. „Pożar wybuchł w zakładzie utylizacji opon w Rożentalu, a w momencie przyjazdu pierwszych jednostek ogień obejmował już 300 metrów kwadratowych” – przekazał rzecznik.

Płomienie objęły kluczowe elementy infrastruktury zakładu. „Płonie maszyna do rozdrabniania opon oraz jedna z hałd granulatu” – relacjonował Westrych. To właśnie charakter palącego się materiału sprawia, że akcja gaśnicza jest szczególnie trudna, a dym – wyjątkowo gęsty i uciążliwy.

Na miejscu pracuje kilkanaście zastępów straży pożarnej, a liczba zaangażowanych ratowników stale rośnie. „W działaniach bierze udział kilkudziesięciu strażaków, a siły i środki są sukcesywnie wzmacniane” – zaznaczył przedstawiciel PSP. Do akcji skierowano również specjalistyczny sprzęt, w tym pojazd ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 w Gdańsku.

Ze względu na zagrożenia środowiskowe na miejscu pojawili się także eksperci. Obecni są przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy monitorują jakość powietrza, a także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni.

Strażacy koncentrują się obecnie na powstrzymaniu rozprzestrzeniania się ognia. „Skupiamy się na opanowaniu pożaru, aby nie dopuścić do jego rozprzestrzeniania. Na tym etapie trudno określić, jak długo potrwa jeszcze akcja” – podkreślił mł. asp. Westrych.