„Dzisiejszy rząd, który zredukował finansowanie nauki, musi zostać zastąpiony przez rząd polski, rząd polskich interesów” – podkreślił. W jego ocenie kluczowym elementem zmiany ma być znaczące zwiększenie nakładów: „w perspektywie 8 lat potroimy środki na naukę – z 1 do 3 proc. PKB”.
Czarnek zwrócił uwagę, że Polska stoi u progu przełomu technologicznego. „Stoimy na progu przyszłości nieznanej i niepewnej jak nigdy wcześniej” – mówił, wskazując na rozwój cyfryzacji i sztucznej inteligencji. Jak dodał, „w perspektywie 5–10 lat 50 proc. kompetencji (…) będzie nieprzydatne”, co oznacza konieczność szybkiego dostosowania systemu edukacji i badań.
W tym kontekście postulował przyspieszenie rozwoju nauki: „Nauka dzisiaj musi radykalnie przyspieszyć po to, żeby odkryć przed nami tę rzeczywistość, która czeka nas w najbliższej przyszłości”. Podkreślał przy tym jej podstawową rolę: „Nauka jest poszukiwaniem prawdy o rzeczywistości, która nas otacza”.
Były minister edukacji, a obecnie kandydat PiS na urząd premiera, przypomniał również o projektach, które – jego zdaniem – zostały zatrzymane. Wskazał m.in. na inicjatywę budowy symulatora reaktora jądrowego: „ta rzecz powinna być robiona, ale nie jest robiona, została zatrzymana przez obecną władzę”.
Jak podkreślił, rozwój technologii, w tym energetyki jądrowej, wymaga odpowiedniego przygotowania kadr. Podkreślił też rolę nauki w sektorze rolniczym: „sztuczna inteligencja nie zastąpi chleba, serów, drobiu (…) tu mamy ogromny potencjał”, dodając, że „sektor rolniczy musi być rozwijany przy pomocy nauki”.
Jednym z kluczowych elementów programu ma być stworzenie systemu prognozowania potrzeb edukacyjnych. „Ten system będzie pozwalał określić, jakie kierunki studiów muszą być uruchamiane (…) aby młodzi ludzie mogli stanowić kadrę (…) potrzebną już wkrótce” – tłumaczył.
Czarnek odniósł się także do kwestii wolności akademickiej, wskazując na wcześniejsze działania swojego środowiska: „Nauka wymaga też wolności. (…) Nie ma wszczynanych postępowań dyscyplinarnych przeciwko naukowcom tylko z tego powodu, że ich poglądy się nie podobają”.
Wystąpienie zakończyło się mocnym akcentem odnoszącym się do ambicji państwa: „Nie mamy prawa mieć kompleksów. Mieliśmy wielką przeszłość i przed nami wielka przyszłość dzięki silnej, polskiej nauce!”.
