Rządząca większość wybrała wczoraj sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W grupie tej znalazł się m.in. były prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” prof. Krystian Markiewicz. O decyzję tę dziennikarze zapytali prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

- „Mam nadzieję, że będzie to kiedyś rozliczone. Ta strona, która dzisiaj rządzi, ta koalicja, rezygnowała z wystawiania swojej kandydatów, bo po prostu wbrew prawu, wbrew Konstytucji, depcząc po prostu Konstytucję, nie uznawała Trybunału Konstytucyjnego”

- przypomniał Jarosław Kaczyński.

- „A teraz nagle zobaczyła szansę na to, żeby ten Trybunał był całkowicie ich i próbuje ją wykorzystać”

- dodał.

Ocenił przy tym, że wczorajsza decyzja Sejmu może być wstępem do kolejnych, łamiących prawo działań obozu władzy.

- „Być może będą miały miejsce jeszcze dalsze akty, w tym być może z użyciem przemocy”

- przestrzegł.

Jego zdaniem kolejnym celem koalicji Donalda Tuska będzie odwołanie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.