Do zdarzenia doszło dziś około godz. 11:40 pomiędzy Normandią a wyspą Wight, poza brytyjskimi wodami terytorialnymi. Brytyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że doszło do takiego incydentu i jest prowadzone dochodzenie w tej sprawie.

Sky News zwraca uwagę, że do zdarzenia doszło kilka dni po przechwyceniu przez brytyjskie wojska tankowca rosyjskiej floty cieni. BBC wskazuje jednak, że obecnie Brytyjczycy nie wiążą tych zdarzeń.

- „Rosyjskie okręty wojenne regularnie przepływają przez Kanał (La Manche) i są rutynowo monitorowane przez okręty Royal Navy”

- zauważa stacja.

Również tym razem w pobliżu rosyjskiej fregaty znajdował się okręt Royal Navy, który monitorował ruchy Rosjan.