Nadesłane przez jednego ze słuchaczy nagranie opublikowano na portalu Radia Kraków.

- „Proszący o zachowanie anonimowości słuchacz informuje w mailu do redakcji Radia Kraków, że był świadkiem bulwersującego zajścia na pododdziale SOR w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie”

- czytamy.

- „Na dołączonym do informacji nagraniu widać mężczyzn ubranych w mundury ochrony, którzy biją pacjenta próbującego wstać ze szpitalnego łóżka. Słychać także groźby i wyzwiska. Sceny rozgrywały się na oczach innych pacjentów. Jak dodaje słuchacz, o zajściu poinformowano personel szpitala, jednak żaden z pracowników nie zareagował. Ochroniarze mieli zmienić zachowanie dopiero gdy dowiedzieli się, że są nagrywani.”

- dodają autorzy.

Co więcej, pracownica szpitala miała grozić nagrywającemu mężczyźnie, że za nagrywanie w miejscu publicznym „można iść do więzienia”.

W odpowiedzi na pytania rozgłośni, rzeczniczka szpitala Maria Włodkowska zapewniła, że władze placówki zapoznały się z nagraniem i priorytetowo traktują wyjaśnienie sprawy. Zastrzegła jednak, że dotychczas nie wpłynęła żadna oficjalna skarga.

- „W związku z pojawieniem się nagrania, zwróciliśmy się do zarządu firmy ochroniarskiej o natychmiastowe złożenie szczegółowych wyjaśnień, a także zażądaliśmy wyciągnięcia konsekwencji wobec pracowników, jeśli okaże się, że procedury zostały naruszone. Będziemy na bieżąco monitorować to postępowanie”

- oświadczyła rzeczniczka.

Wedle ustaleń szpitala, atakowany przez ochroniarzy pacjent był pod wpływem alkoholu i miał demolować sprzęt szpitalny oraz zaatakować pielęgniarkę. Właśnie to zachowanie było powodem wezwania ochrony.