Publicysta i analityk wojskowy Jarosław Wolski nie ukrywał entuzjazmu. „Samolot, który daje realną techniczną przewagę nad Rosjanami. Maszyna, dla której nie ma alternatywy” — napisał w mediach społecznościowych. Podkreślał również, że praktycznie wszystkie państwa mające możliwości finansowe decydują się dziś właśnie na zakup F-35.
„Wszyscy, którzy mogą kupić F-35, po prostu kupują owe samoloty, ponieważ dają one realną i gigantyczną przewagę w powietrzu” — ocenił Wolski.
Ekspert zaznaczył jednocześnie, że niezależnie od politycznych sporów należy pamiętać o roli poprzedniego kierownictwa MON w uruchomieniu programu. „Bez działań Mariusza Błaszczaka nie kupiono by tak szybko F-35A. Jest to w zasadzie jeden z dwóch programów zbrojeniowych, który raczej nie ruszyłby bez decyzji podejmowanych przez poprzedniego ministra obrony” — podkreślił.
Polska podpisała umowę na zakup 32 samolotów F-35A w styczniu 2020 roku. Kontrakt o wartości około 4,6 mld dolarów obejmuje również pakiet szkoleniowy i logistyczny.
W środowisku wojskowym i eksperckim od początku pojawiały się jednak kontrowersje dotyczące sposobu przeprowadzenia zakupu. Krytycy wskazywali m.in. na brak szerokiego offsetu przemysłowego oraz bardzo szybkie tempo negocjacji.
„Mówi się, że kupiliśmy najlepsze samoloty najgorzej w Europie” — napisał Wolski. Dodał także, że według części osób związanych z branżą nawet przedstawiciele Lockheed Martin mieli być zaskoczeni sposobem zawarcia umowy.
Mimo tych zastrzeżeń większość ekspertów zgadza się, że same F-35 stanowią jakościowy przełom dla polskiego lotnictwa. Samoloty są wyposażone w technologię stealth utrudniającą wykrycie przez radary, zaawansowane systemy walki elektronicznej i możliwość działania w środowisku silnie nasyconym obroną przeciwlotniczą.
Według NATO F-35 pełni dziś rolę nie tylko klasycznego myśliwca, ale także latającego centrum wymiany danych dla całego pola walki.
Duże wrażenie na wojskowych zrobiły również ostatnie działania izraelskich F-35 nad Iranem i Syrią. Maszyny tego typu były wielokrotnie wykorzystywane do przełamywania nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej, co zdaniem analityków pokazało ich realną przewagę technologiczną.
„F-35A to broń, która daje realną przewagę nad Rosją” — podsumował Wolski. Jednocześnie zaznaczył: „Być może można było kupić te maszyny lepiej, ale nie można było kupić lepszych maszyn”.
Dostawy pierwszych egzemplarzy oznaczają początek wieloletniego procesu budowy nowego modelu polskich Sił Powietrznych, opartego na integracji F-35 z systemami NATO, obroną przeciwlotniczą oraz nowoczesnym rozpoznaniem pola walki.
