Uznański-Wiśniewski miał stwierdzić, że projekt „nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji”. Krytyka dotyczyła udziału zagranicznych koncernów – głównie niemieckich i francuskich – w budowie europejskiego systemu komunikacji satelitarnej.

Jak podał TVN24, w piśmie z 19 maja prezes POLSA wezwała do „niezwłocznego podjęcia stanowczych działań mających na celu doprowadzenie do zaprzestania przez pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego publicznego komentowania kwestii związanych z działalnością Agencji, projektami strategicznymi, bezpieczeństwem państwa oraz współpracą międzynarodową”.

W dokumencie pojawiło się również żądanie, aby astronauta „nie występował publicznie jako osoba kojarzona z działalnością Agencji”. Marta Wachowicz argumentowała, że jego wypowiedzi mogą rzekomo prowadzić do „wymiernej szkody dla interesów Rzeczypospolitej Polskiej”.

Sprawa wywołała gwałtowne reakcje w mediach społecznościowych oraz środowiskach komentujących politykę naukową i bezpieczeństwo państwa. Krytycy działań POLSA zarzucają instytucji próbę ograniczania debaty publicznej i uciszania jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich astronautów.

Pojawiają się również zarzuty wobec instytucji państwowych działających pod rządami Donalda Tuska. Krytycy twierdzą, że coraz częściej reagują one agresywnie wobec osób podważających kierunek współpracy z dominującymi państwami UE, zwłaszcza Niemcami i Francją. W opinii części komentatorów sprawa Uznańskiego-Wiśniewskiego wpisuje się w szerszy problem politycznego podporządkowywania strategicznych projektów interesom największych państw Unii Europejskiej.

Według oficjalnych założeń, program IRIS² jest jednym z najważniejszych projektów kosmicznych realizowanych obecnie przez Unię Europejską. Ma stworzyć europejski system bezpiecznej komunikacji satelitarnej konkurencyjny wobec amerykańskich i chińskich rozwiązań. Komisja Europejska podkreśla, że projekt ma zwiększyć strategiczną niezależność Europy w obszarze bezpieczeństwa i komunikacji cyfrowej.