Powołanie komitetu to osobista inicjatywa Tuska, do której zaprosił wszystkich byłych premierów RP, do których zalicza się również prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Do inicjatywy Tuska odniósł się osobiście Kaczyński, wskazując warunki swojego udziału w całym przedsięwzięciu.

„Jeżeli pan Tusk coś proponuje, to jest to zwykle bardzo przewrotne i w tym wypadku też jest bardzo przewrotne” – stwierdził Kaczyński.

„Jeżeli powstanie, czy zostanie przywrócona, bo przecież już była, ulica Lecha Kaczyńskiego, jeżeli ludzie, którzy co miesiąc obrażają jego pamięć w sposób haniebny, będą odpowiednio potraktowani, eliminowani, skazani, a pan Tusk się do tego przyczyni (...) to wtedy jestem gotów na ten temat porozmawiać” – ocenił.