Jak czytamy, zmiany mają być elementem „unijnej strategii bezpieczeństwa drogowego” o nazwie „Vision Zero”, której celem jest niemal całkowite wyeliminowanie ofiar śmiertelnych na europejskich drogach do 2050 roku. Według danych Komisji Europejskiej każdego roku na drogach UE ginie około 20 tysięcy osób. Dlatego Bruksela od kilku lat pracowała nad reformą przepisów dotyczących praw jazdy.

Najwięcej emocji wzbudziła kwestia starszych kierowców. Początkowo rozważano obowiązkowe i częstsze badania lekarskie związane z wiekiem, jednak ostatecznie Parlament Europejski odrzucił rozwiązania uznawane za dyskryminujące. Zamiast tego przyjęto coś, co jest określane na obecnym etapie jako kompromis.

Jak poinformował Parlament Europejski, państwa członkowskie będą mogły skrócić okres ważności prawa jazdy osobom w wieku 65 lat i więcej, ale nie będą do tego zobowiązane. Oznacza to, że decyzja o ewentualnych dodatkowych badaniach czy częstszym odnawianiu dokumentów pozostanie w gestii poszczególnych rządów.

Nowe przepisy przewidują, że standardowa ważność prawa jazdy dla kierowców samochodów osobowych i motocykli wyniesie 15 lat. W krajach, gdzie dokument pełni jednocześnie funkcję dowodu tożsamości, okres ten może zostać skrócony do 10 lat. W przypadku kierowców ciężarówek i autobusów dokument będzie odnawiany co 5 lat.

Istotną nowością będą również kontrole zdrowia kierowców. Przed wydaniem pierwszego prawa jazdy przewidziano ocenę wzroku i stanu układu krążenia. Jednak również tutaj pozostawiono krajom członkowskim dużą swobodę. Dla kierowców kategorii A i B badania lekarskie mogą zostać zastąpione formularzami samooceny zdrowia lub innymi rozwiązaniami krajowymi.

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem ruchu drogowego podkreślają jednak, że problem starzenia się kierowców jest realny. Psycholog transportu dr Ewa Odachowska-Rogalska z Instytutu Transportu Samochodowego wskazuje, że największe zmiany sprawności psychofizycznej obserwuje się po 65. roku życia, a po ukończeniu 75 lat czas reakcji może być nawet dwukrotnie dłuższy niż u młodszych kierowców. Szczególne trudności sprawiają skrzyżowania, ocena odległości oraz jazda po zmroku.

Jednocześnie specjaliści podkreślają, że sam wiek nie powinien być jedynym kryterium oceny zdolności do prowadzenia pojazdu. Wśród osób po siedemdziesiątce można znaleźć kierowców w znakomitej kondycji, podczas gdy młodsze osoby mogą cierpieć na schorzenia znacząco ograniczające bezpieczeństwo jazdy.

Potwierdzają to również statystyki. Z danych Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że w 2025 roku kierowcy w wieku 60 lat i więcej spowodowali 3866 wypadków drogowych, w których zginęło 339 osób, a ponad 4300 zostało rannych. Seniorzy zajęli trzecie miejsce pod względem liczby spowodowanych wypadków, ustępując grupom kierowców w wieku 25–39 oraz 40–59 lat.

W praktyce oznacza to, że osoby starsze nie stracą prawa jazdy tylko dlatego, że ukończyły określony wiek. O przyszłych zasadach badań i częstotliwości odnawiania dokumentów zdecydują poszczególne państwa członkowskie. Polska będzie miała kilka lat na wdrożenie nowych regulacji, a ich pełne wejście w życie przewidywane jest około 2029 roku.