Božidar Lijeskić, przedstawiciel cerkwi, powiedział: „To dla nas doniosła okazja, gdyż tego pasa nie było w Serbii od 650 lat. Pozostaje on jednym z najświętszych i najcenniejszych artefaktów z Góry Athos”. Z kolei Nemanja Starović, serbski minister ds. integracji europejskiej, dodał, że Maryja pas „zrobiła (...) własnoręcznie i nosiła, gdy spodziewała się Dzieciątka Jezus”.
Cerkiew św. Sawy to czwarta co do wielkości taka świątynia prawosławna na świecie. Budowana była od niemal stu lat, mając niejako symbolicznie zastąpić Hagia Sophię w Stambule, która została zamieniona przez muzułmanów w meczet. Na wielkich drzwiach wejściowych wygrawerowano modlitwy powitalne w 24 językach. Jak zauważył Lijeskić: „Zasadniczo każda osoba pochodząca z jakiejkolwiek części świata, podchodząc do cerkwi poczuje i zauważy jako pierwszą rzecz modlitwę albo w jej języku, albo w języku który rozumie”.
Cerkiew św. Sawy poświęcona jest jednemu z najbardziej czczonych serbskich świętych, który będąc synem panującego rodu postanowiły zostać mnichem na Athosie. Wrócił jednak do ojczyzny po śmierci ojca, który wcześniej dołączył do niego, i zaprowadził pokój między zwaśnionymi braćmi. Nie tylko pomógł ustanowić pierwszego króla Serbii, ale także zakładał szpitale, szkoły, kościoły i klasztory.
Budowę cerkwi rozpoczęto w 1935 r. Zewnętrzną jej część ukończono w 2004 r., a wnętrze w 2020 r. Świątynia chlubi się największą mozaiką na świecie, która pokrywa ponad 17 000 m² ścian, składając się z milionów elementów, a także 24-karatowego złota. Do wykonania wizerunków wykorzystano naturalne kamienie: marmur, obsydian, lapis-lazuli oraz inne minerały. Prace nad stworzeniem mozaiki trwały 5 lat, zobaczyć można na niej wyobrażenia Chrystusa, świętych, przypowieści oraz scen i postaci biblijnych.
jjf/LifeSiteNews; internewscast.com
