W wydarzeniu uczestniczyli m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, prezydent Polski Karol Nawrocki, członkowie administracji USA, wojskowi oraz przedstawiciele świata biznesu i nowych technologii. Według informacji ujawnionych przez FBI oraz amerykańskie media, plan zakładał wykorzystanie dronów z materiałami wybuchowymi, atak snajperów, a nawet próbę szturmu na Biały Dom.

O sprawie poinformował dyrektor FBI Kash Patel. Jak przekazał, pierwsze informacje o zagrożeniu służby otrzymały już 10 czerwca.

„Dzięki szybkiemu działaniu FBI, naszych partnerów i Departamentu Sprawiedliwości w wielostanowej operacji, wiele osób znalazło się w areszcie, a planowane ataki zostały całkowicie udaremnione” – napisał Patel na serwisie X.

Według dokumentów sądowych oraz informacji podawanych przez Reutersa, Fox News i NBC News, zamachowcy planowali użycie dronów wyposażonych w ładunki wybuchowe do zaatakowania budynków znajdujących się w pobliżu miejsca gali. Celem było wywołanie paniki i skierowanie uciekającego tłumu w stronę przygotowanych wcześniej stanowisk snajperskich. Następnym etapem miała być próba wtargnięcia na teren Białego Domu.

Według śledczych zatrzymano co najmniej pięć osób, natomiast identyfikacja objęła nawet 23 osoby mogące mieć związek z przygotowaniami do zamachu. Komunikacja pomiędzy podejrzanymi miała odbywać się za pośrednictwem szyfrowanego komunikatora Signal.

Reuters poinformował, że część zatrzymanych miała kierować się radykalnymi teoriami antyrządowymi. Jeden z podejrzanych miał wyrażać zainteresowanie atakami na polityków wspieranych przez środowiska proizraelskie. Z kolei Fox News podawał, że wśród potencjalnych celów wymieniano „kapitalistyczne elity”, miliarderów oraz osoby związane z organizacją AIPAC.

Szczególną wagę sprawie nadaje fakt, że na gali obecni byli najważniejsi przedstawiciele amerykańskiej administracji. Obok Donalda Trumpa uczestniczyli w niej politycy Partii Republikańskiej, członkowie gabinetu, przedstawiciele świata biznesu oraz znane postacie amerykańskiego życia publicznego. Wśród gości znalazł się również prezydent RP Karol Nawrocki.

Wiceprezydent USA J.D. Vance ocenił, że skala przedsięwzięcia wskazuje na znacznie większą organizację niż działania pojedynczych radykałów.

„Dwadzieścia trzy osoby nie dochodzą do etapu planowania masowego aktu terrorystycznego w Waszyngtonie bez poważnego finansowania i poważnej koordynacji” – powiedział Vance w rozmowie z Fox News. „To nie jest kilku ludzi robiących coś szalonego. To skoordynowany i zaplanowany spisek terrorystyczny”.

Śledztwo pozostaje w toku. FBI nie ujawniło jeszcze wszystkich szczegółów operacji ani pełnej listy zarzutów wobec zatrzymanych. Według amerykańskich mediów służby badają również możliwe źródła finansowania całej siatki oraz ewentualne kontakty jej członków z innymi środowiskami ekstremistycznymi.