Zdarzenie miało miejsce w Adamuz w prowincji Kordoba w Andaluzji. Wiemy już, że w pewnym momencie ostatnie wagony pociągu przewoźnika Iryo jadącego z Malagi do Madrytu wypadły z szyn i wjechały na sąsiedni tor. Jechał po nim pociąg z Madrytu do Huelvy, który w rezultacie zdarzenia również się wykoleił.

Minister transportu Oscar Puente przyznał, że wciąż badane są przyczyny wypadku oraz że jest to trudne do wyjaśnienia. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez napisał po północy, że to niezwykle smutna noc dla Hiszpanii i przekazał kondolencje rodzinom bliskich i ofiar.