Do stolicy sprawującego prezydencję w Mercosurze Paragwaju udali się: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa oraz komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz. Ostatni z nich złożył, w imieniu Unii Europejskiej, podpis pod kontrowersyjnym dokumentem.
- „To czarny dzień dla europejskiego rolnictwa. Stało się. Mimo masowych protestów i merytorycznych argumentów, szefowa KE i przewodniczący RE podpisali w Paragwaju umowę UE-Mercosur”
- napisał na X.com europoseł Piotr Müller.
Podkreślił, że podpisanie dokumentu oznacza otwarcie europejskiego rynku na żywność krajów Ameryki Południowej, produkowaną bez obowiązujących europejskich rolników, surowych rygorów, co służy niektórym korporacją, ale uderza w suwerenność żywnościową państw członkowskich.
- „Zalanie rynku tanią wołowiną i drobiem z Ameryki Płd. to wyrok dla wielu rolników. Hipokryzja Brukseli osiągnęła szczyt - wymagają od nas zielonego ładu, a importują towary z terenów wylesianych i pryskanych chemią zakazaną w UE. Skandal i wstyd! Ale w Parlamencie Europejskim będziemy walczyć o to, aby zatrzymać to szkodliwe szaleństwo”
- zapewnił eurodeputowany.
To czarny dzień dla europejskiego rolnictwa. Stało się. Mimo masowych protestów i merytorycznych argumentów, szefowa KE i przewodniczący RE podpisali w Paragwaju umowę UE-Mercosur ✍️❌
— Piotr Müller (@PiotrMuller) January 17, 2026
To uderzenie w polskie i europejskie gospodarstwa. Otwierają rynek na żywność produkowaną bez…
