W ub. tygodniu dowiedzieliśmy się o decyzji Pentagonu, który anulował przemieszczenie do Polski 4 tys. żołnierzy z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii wraz ze sprzętem. Na antenie Polsat News o możliwe przyczyny tej decyzji pytany był były szef MSZ Jacek Czaputowicz.

- „To jest odpowiedź Stanów Zjednoczonych na taką konfrontacyjną, politykę Polski nieprzyjazną wobec USA. Nazbierało się ostatnio kilka takich punktów i należało się tego spodziewać”

- stwierdził.

Przypomniał głośny wywiad premiera Donalda Tuska dla „Financial Times”, w którym szef polskiego rządu podważył wiarę w amerykańską solidarność. Do tego doszła szokująca odpowiedź Donalda Tuska na pytanie o możliwość przyjęcia przez Polskę żołnierzy wycofywanych z Niemiec.

- „Ostatnie wypowiedzi premiera, że my nie będziemy podbierać żołnierzy amerykańskich; że nie wierzymy w NATO; że nie będziemy w planie pokojowym do spraw Gazy, że nie rozmieścimy rakiet Patriot w państwie arabskim”

- wymieniał Czaputowicz.

Nie zabrakło też wypowiedzi przedstawicieli koalicji rządzącej na temat kosztów utrzymania amerykańskich żołnierzy.

- „Po prostu Stany Zjednoczone nie widzą swojego interesu w obronie Polski, czy we wspieraniu Polski i my by to bardzo źle widzimy, bo my chcemy ich przekonać, że im się to opłaca, że my opłacamy koszty, że te bazy budujemy, że kupujemy broń, ale to jest dość obraźliwe”

- ocenił gość Polsat News.

Były minister spraw zagranicznych zaznaczył, że Amerykanie nie potrzebują naszych pieniędzy, a zapewniania o solidarności.

- „Stany Zjednoczone muszą wiedzieć, że mogą na nas liczyć i niestety ten rząd nie jest w stanie do tego przekonać przywództwa amerykańskiego”

- podkreślił.