Sprawa dotyczy środowiska skupionego wokół internetowego hashtagu #SilniRazem. Jak podał portal BiznesAlert.pl, administracja X miała zawiesić szereg kont uczestniczących w skoordynowanej dystrybucji hejterskich treści politycznych.

W komunikacie cytowanym przez portal wskazano, że:

– „Działania multiplikacyjne, polegające na masowym udostępnianiu treści politycznych przez wiele kont w krótkim czasie, są uznawane za łamanie regulaminu platformy i podlegają natychmiastowej moderacji”.

O przeprowadzonych działaniach informował również profil Res Futura Data House.

– „Dziś w nocy administracja X dokonała likwidacji kont powiązanych z ruchem #SilniRazem #SnaW” – przekazano.

Analitycy zwracali uwagę, że zgodnie z obowiązującymi zasadami serwisu, działania określane jako spam polityczny nie zwiększają skutecznie zasięgów i mogą skutkować usunięciem kont.

Największe zainteresowanie wzbudziły jednak dane dotyczące profilu Donalda Tuska. Według obserwacji publikowanych przez użytkowników serwisu X liczba obserwujących konto premiera miała wyraźnie spaść w krótkim czasie po przeprowadzonej operacji.

– „Oficjalne konto premiera Donalda Tuska odnotowało wyraźny spadek liczby followersów. Według szacunków i obserwacji pojawiających się w mediach społecznościowych oraz analiz Res Futura Data House, ubytek w krótkim czasie mógł wynieść rzędu 100–127 tysięcy kont” – napisał użytkownik występujący pod pseudonimem „Proboszczeł”.

Sprawa szybko stała się przedmiotem komentarzy polityków i publicystów. Europoseł PiS Waldemar Buda napisał:

– „Bojówki Giertycha usunięte z X, teraz będą ulotki z fejkami i inwektywami rozrzucać”.

Nie zabrakło także ironicznych wpisów dziennikarzy i komentatorów. Dziennikarz WP Szymon Jadczak ograniczył swój komentarz do krótkiego:

– „Oj”.

Z kolei publicysta Cezary Gmyz zwrócił się do Romana Giertycha słowami:

– „Panie Qniu, doczekałeś się uznania cię za wylęgarnię trolli”.

Od czasu przejęcia Twittera przez Elona Muska serwis wielokrotnie zapowiadał walkę z botami, sztucznym zwiększaniem zasięgów oraz skoordynowanymi kampaniami wpływu. Podobne działania były wcześniej podejmowane wobec kont związanych z różnymi środowiskami politycznymi na całym świecie.