Irańczykom udało się strącić samolot F-15 – było to pierwsze takie wydarzenie od początku konfliktu, które zachwiało narracją powielaną przez Trumpa i Hegsetha o całkowitym amerykańskim panowaniu w powietrzu. Obydwaj piloci katapultowali się z maszyny, pierwszego z nich udało się odnaleźć stosunkowo szybko, podczas gdy los drugiego z nich był nieznany.
Amerykanie wysłali siły ratunkowe w celu odnalezienia pilota, podczas gdy Iran wyznaczył nagrodę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy dolarów dla tego, kto odnajdzie pilota. Poszukiwania trwały od jakiegoś czasu, a nad Iranem na bardzo niskich wysokościach operowały amerykańskie śmigłowce.
Dzisiaj nad ranem Trump potwierdził, że drugi z pilotów został odnaleziony. W trakcie akcji poszukiwawczej uszkodzone zostały dwa inne statki powietrzne, które Amerykanie zniszczyli, aby nie dostały się one w ręce Irańczyków.
„Ta cudowna operacja ratunkowa następuje po ocaleniu innego odważnego pilota wczoraj, czego nie potwierdzałem, ponieważ nie chcieliśmy szkodzić drugiej operacji ratunkowej. Po raz pierwszy w historii dwóch amerykańskich pilotów zostało ocalonych, każdy z osobna, głęboko na terytorium wroga. NIGDY NIE ZOSTAWIAMY AMERYKAŃSKICH WOJOWNIKÓW NA POLU WALKI” – napisał Trump.
