Pascha to grecki odpowiednik hebrajskiego słowa Pesach. Trudno ustalić jego jednoznaczną etymologię. Najbardziej przekonująca hipoteza głosi, że to typowo hebrajskie słowo, pochodzące od czasownika pasach, które oznacza utykać czy podskakiwać. W odniesieniu do święta oznacza natomiast przechodzić ponad. Chodzi o przejście Boga przez Egipt w czasie ostatniej plagi, kiedy ominął – przeszedł ponad – oznaczone krwią baranka domy Izraelitów. W ten sposób rozpoczęło się wyjście Narodu Wybranego z niewoli egipskiej, będące zapowiedzią nowej Paschy – przejścia Chrystusa ze śmierci do życia. Właśnie tę Paschę dziś świętujemy. Tak jak Mojżesz przeprowadził Izraelitów przez Morze Czerwone do Ziemi Obiecanej, tak Chrystus przeprowadza swój Kościół przez śmierć do życia. Dzisiejszej nocy będziemy świętować przejście z niewoli grzechu do wolności, z ciemności do światła. W tej najbogatszej liturgii roku to przejście dokonuje się także w naszym życiu.
Liturgia światła
Liturgię Wigilii Paschalnej rozpoczynamy po zmroku, aby móc dostrzec konfrontację światła z ciemnością. Ciemność, która nas otacza, jest odzwierciedleniem stanu człowieka żyjącego w grzechu. Pragniemy, by tę ciemność rozjaśnił zmartwychwstały Chrystus.
Trwając jeszcze w rozpoczętej czwartkowego wieczoru ciszy, która była tak wyraźna w czasie liturgii Wielkiego Piątku, gromadzimy się przy rozpalonym przed kościołem ognisku. Kapłan zaprasza nas wówczas do czuwania i modlitwy w tę najświętszą noc, której Chrystus rozproszył mroki śmierci. Symbolem Chrystusa – Światłości Świata – jest paschalna świeca. Na niej kapłan, po poświęceniu nowego ognia, kreśli krzyż, litery Alfa i Omega oraz cyfry bieżącego roku. Chrystus jest Panem przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, a Jego zbawienie aktualne jest dzisiaj.
Prosząc, by „światło Chrystusa chwalebnie zmartwychwstałego rozproszyło ciemności naszych serc i umysłów”, kapłan zapala paschał nowym ogniem. Dobrze, by wypowiedziana przez niego intencja towarzyszyła nam w rozpoczynającej się procesji do kościoła. Jej pierwszym przystankiem jest samo wejście do świątyni, gdzie diakon lub sam celebrans podnosi paschał i śpiewa: „Światło Chrystusa”, a wszyscy odpowiadają: „Bogu niech będą dzięki”. Drugi raz paschał zostaje ukazany pośrodku świątyni. Tym razem po śpiewie wszyscy wierni odpalają swoje świece od płomienia paschału, przekazując sobie ogień. W taki właśnie sposób światło Chrystusa rozchodzi się po całym świecie – poprzez świadectwo uczniów, przekazujących Dobrą Nowinę. Ostatni raz usłyszymy „Światło Chrystusa” po dotarciu procesji do ołtarza. Wówczas włącza się w kościele oświetlenie. Światło zwyciężyło nad ciemnością.
Orędzie Paschalne
Tajemnicę tej świętej nocy przybliży nam orędzie paschalne. Wsłuchujemy się w nie w pozycji stojącej, trzymając w ręku zapalone świece. To wyraz postawy czuwania, którą chcemy przyjąć tej nocy. Czuwania pełnego radości, do której zaprasza nas kapłan śpiewający Exsultet. Starożytna pieśń chwali noc, w której Chrystus zmartwychwstał, spłacając dług za winę Adama. Jego krew oczyściła nas z grzechów. „O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna. O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa! O, szczęśliwa wina, skoro ją złagodził tak wielki Odkupiciel” – będzie śpiewał kapłan. I dalej doda: „Uświęcająca siła tej nocy oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi”.
Liturgia Słowa
W czasie święta Pesach ojciec rodziny opowiadał o wyprowadzeniu Izraelitów z Egiptu. My w czasie Wigilii Paschalnej usłyszymy całą historię zbawienia. Na uroczystą Liturgię Słowa składa się siedem czytań ze Starego Testamentu oraz dwa czytania z Nowego Testamentu, choć ze względów duszpasterskich ich ilość może zostać ograniczona. Usłyszymy opis stworzenia świata, historię Abrahama, relację z wyjścia Izraela z Egiptu oraz zapowiedzi proroków dotyczące zawarcia Nowego Przymierza.
Po ostatnim czytaniu ze Starego Testamentu na ołtarzu zapłoną świece i przy dźwięku organów oraz dzwonów odśpiewamy hymn „Chwała na wysokości Bogu”. Kończy się czas ciszy, a następuje czas radosnego ogłaszania zmartwychwstania.
W czytaniu z Listu Św. Pawła Apostoła do Rzymian usłyszymy o chrzcie, który złączył nas z Chrystusem, otwierając nam bramy życia wiecznego. Potem zaśpiewamy wreszcie radosne „Alleluja”, wyrażając wiarę w to, że zmartwychwstały Chrystus jest pośród nas. Grób, w którym Go złożono – jak usłyszymy w Ewangelii – jest już pusty.
Liturgia Chrzcielna
Kolejnym etapem jest udzielenie sakramentu chrztu, a jeśli nie ma kandydatów, samo poświęcenie wody i odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Modląc się Litanią do wszystkich świętych wezwiemy ich wstawiennictwa, prosząc o zdolności do wytrwałego wypełniania zobowiązań tego sakramentu. Dalej ma miejsce poświęcenie nowej wody, która przynosi nam odrodzenie. I wreszcie udziela się sakramentu chrztu, zanurzając w śmierci Chrystusa tych, którzy razem z Nim narodzą się do nowego życia. Wszyscy odnowimy swoje przyrzeczenia chrzcielne i wyrzekniemy się grzechu, by po wielkopostnym nawróceniu niejako na nowo rozpocząć życie z Chrystusem.
Liturgia Eucharystyczna i Procesja Rezurekcyjna
Swój szczyt dzisiejsza liturgia osiąga w uczcie eucharystycznej. Jezus zaprasza nas do stołu, chcąc karmić nas swoim Ciałem i Krwią. Trwając na uwielbieniu, znowu będziemy świadkami cudu konsekracji. W sposób sakramentalny uobecnia się Pascha Jezusa – męka, śmierć i zmartwychwstanie. Tej radości nie możemy jednak zostawić dla siebie. Dlatego wyjdziemy na ulice naszych miast, aby ogłaszać wszystkim, że „tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami” (Dz 2,32).
