I oto efekty wyboru przedstawiciela frakcji imigranckiej w ruchu skrajnej lewicy już dają się odczuć. Bally Bagayoko zapowiedział proces rozbrojenia policji miejskiej. Krytykuje on próby wzmocnienia kontroli policyjnej nad miastem podejmowane za rządów socjalisty Hanotina. Bagayoko ogłasza, ze przed rządami socjalistów, gdy rządzili komuniści: „Nie było nawet policji miejskiej i wszystko było w porządku!”.

Za rządów jego poprzednika jak informuje dziennik „Le Figaro” liczba funkcjonariuszy wzrosła czterokrotnie z 40, do około 160. Otworzono nowy komisariat a liczba kamer kontroli miejskiej wzrosła do liczby 834 urządzeń. Cop więcej, ku oburzeniu komunistów socjalistyczny poprzedni burmistrz postanowił uzbroić swoich funkcjonariuszy policji – którzy do tej pory nie byli uzbrojeni – w pistolety półautomatyczne. Komuniści przedstawili to jako chęć epatowania bronią zwykłych obywateli, ale jak wskazywali przedstawiciele związków zawodowych policji była to bezpośrednia konsekwencja gwałtownego wzrostu przestępczości na czele z najbardziej groźnymi gangami handlu narkotykami ale także grupami zajmującymi się handlem papierosami i lekami. A grupy te zazwyczaj są uzbrojone bardzo dobrze.

Przestępczość w Saint Denis pozostaje znacznie powyżej średniej krajowej. Wskaźnik handlu narkotykami osiąga tam 4,6% incydentów na 1000 mieszkańców, co oznacza, że doszło do 684 odnotowanych incydentów czyli prawie sześciokrotnie więcej niż średnia krajowa. Również wskaźnik napadów z bronią w ręku i przemocy seksualnej znacznie przekracza średnią krajową. Ekipa nowego burmistrza ogłasza teraz że wzrost agresji to efekt zbyt wielu policjantów na ulicach i zbyt wielu kamer. Zarzucano że były burmistrz z nikim się nie konsultował.

Co proponuje w zamian nowa ekipa?

Chcemy mediatorów i konsultacji z lokalną społecznością – mówi dziennikarzowi „Le Figaro zwolenniczka nowego mera, czarnoskóra mieszkanka Saint Denis. Tyle, że policjanci których ściągnął do Saint Denis poprzedni burmistrz nie mają ochoty czekać co mogą oznaczać eksperymenty nowego burmistrza z rozbrajaniem policji. Starszy oficer z Saint Denis tłumaczy: „Bez broni nie można mówić o policji miejskiej godnej tej nazywa. Nie oznacza to jednak jej używania. Broń oznacza odstraszanie, umacnianie autorytetu, wzbudzanie szacunku, zapewnienia bezpieczeństwa innym i sobie. W ciągu ostatnich pięciu lat pod kierownictwem policji miejskiej nie doszło do żadnego nieuzasadnionego używania broni”. „Le Figaro” cytuje też Guillaume Farde, konsultanta ds. policji który wskazuje na absurd zapowiadanego procesu policji w Saint Denis: „Usuwając broń pośrednią, która umożliwia gradację reakcji, w tym wypadku pistolety półautomatyczne, skracamy drogę do broni śmiercionośnej a to na pewno nie posłuży wzrostowi bezpieczeństwa miasta”.