Procesja rozpoczęła się przy Bastionie św. Gertrudy i wyruszyła w milczeniu przez historyczne ulice miasta – m.in. przez Plac Wałowy, ulicę Żabi Kruk oraz Długi Targ, by około północy dotrzeć do Bazyliki Mariackiej. Centralnym punktem wydarzenia był sześciometrowy krzyż niesiony przez zakapturzonych uczestników. Surowa forma i brak zbędnych elementów podkreślały charakter wydarzenia, które – jak wskazują organizatorzy – ma być „formą głębokiego, pokutnego przeżycia Wielkiego Piątku”.
Inspiracją dla Misterium pozostaje hiszpańska tradycja Semana Santa, znana z ascetycznych procesji i silnego ładunku symbolicznego. W Gdańsku wydarzenie to od ponad dekady wpisuje się w duchowy krajobraz Wielkiego Tygodnia, stając się momentem refleksji nad męką i śmiercią Chrystusa.
Obecność prezydenta wśród uczestników nie była jedynie gestem symbolicznym. Karol Nawrocki szedł razem z wiernymi, nie wyróżniając się z tłumu, co wielu uczestników odbierało jako wyraz osobistego zaangażowania. „To ważne, że możemy przeżywać ten czas razem – bez podziałów, w skupieniu i modlitwie” – mówili uczestnicy wydarzenia.
Organizatorzy podkreślają, że Misterium Krzyża nie jest widowiskiem, lecz duchowym doświadczeniem. „Chodzi o zatrzymanie się i wejście w tajemnicę krzyża” – wskazują. W ciszy nocnego miasta, przerywanej jedynie odgłosami kroków i modlitwy, Gdańsk na kilka godzin stał się przestrzenią głębokiej refleksji.
