20 listopada ub. roku do sejmowej komisji ds. petycji trafiła zainicjowana przez znanego z antykatolickich inicjatyw Rafała Betlejewskiego, absurdalna petycja o wprowadzenie zakazu spowiadania dzieci i młodzieży. Realizacja tego postulatu byłaby w oczywisty sposób zamachem wolność sumienia i religii, dotychczas spotykanym jedynie w komunistycznych reżimach. Było więc czymś oczywistym, że petycja zostanie odrzucona. Tak też się wczoraj stało. Zasiadający w komisji reprezentanci koalicji rządzącej chcą jednak… dyskusji na temat wprowadzenia zamachu na wolność religijną w Polsce. Poseł Marcin Józefaciuk (KO) proponuje skierowanie petycji w sprawie zakazu spowiedzi dzieci do Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, a później do „odpowiedniej komisji merytorycznej”, co ma umożliwić przeprowadzenie takiej dyskusji. Stwierdził też, że „należy sprawdzić, na ile spowiednicy są przeszkoleni z pomocy psychologicznej”.

Przewodnicząca Komisji ds. Petycji Urszula Augustyn (KO) stwierdziła z kolei, że autorzy petycji „rekomendując zakaz spowiedzi dzieci, chcą chronić je przed sytuacjami zagrażającymi ich dobru”.

- „Gdyby nie było ze spowiedzią i z małymi dziećmi problemów, to nikt nie pisałby petycji”

- orzekła parlamentarzystka.