Prezes PiS Jarosław Kaczyński wnioskował w środę o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu ws. nadużywania władzy przez rządzących. Odniósł się m.in. do sprawy śmierci Barbary Skrzypek.

- „I mamy tutaj na sali, można powiedzieć, głównego sadystę. Niejakiego Giertycha. Bo to jego człowiek, jego adwokat najbardziej się znęcał podczas tego przesłuchania”

- stwierdził.

Później na mównicę wszedł poseł Roman Giertych

- „Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego… Jarku siadaj, spokojnie, uspokój się”

- mówił polityk Koalicji Obywatelskiej.

- „Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie”

- zareagował prezes PiS.

W odpowiedzi poseł Giertych powołał się na badania genealogiczne, wedle których jest „wujkiem pana Kaczyńskiego” i tak kazał mu się do siebie zwracać. Wówczas przy mównicy zebrali się posłowie PiS i KO. Iwona Arent z PiS krzyknęła w stronę posła Giertycha: „złaź, morderco”. Następnie prowadzący obrady wicemarszałek Piotr Zgorzelski zarządził przerwę w obradach.

Posłowie PiS ukarani

Dziś wicemarszałek Zgorzelski poinformował o ukaraniu posłów PiS w związku ze środowym incydentem.

- „Na podstawie artykułu 175 ust. 2a regulaminu Sejmu stwierdziłem, że 51 posłów Prawa i Sprawiedliwości swoim zachowaniem na sali obrad 2 kwietnia 2024 roku naruszyło powagę izby, krzycząc bezpodstawnie morderca w stronę posła Romana Giertycha”

- powiedział.

- „W związku z tym po dyskusji prezydium zastosowało najwyższy wymiar kary wobec posłów Jarosława Kaczyńskiego i Iwony Arent, którzy sprowokowali zajście, czyli 1/2 uposażenia przez trzy miesiące oraz surową karę wobec 49 posłów, których Straż Marszałkowska i służby Sejmu zidentyfikowały jako krzyczących morderca - 1/2 uposażenia przez dwa miesiące. Pełna lista posłów ukaranych znajdzie się niebawem na stronie Sejmu”

- dodał.