„Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na  terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej” – przekazało Dowództwo.

Dalej przeczytaliśmy w komunikacie:

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości”.

Zaznaczono, że działania mają charakter prewencyjny i chodzi w nich o zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, szczególnie jeśli chodzi o rejony przyległe do zagrożonych obszarów.

W kolejnym komunikacie przekazano:

„Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej”.

Dowiedzieliśmy się też, że przestrzeń powietrzna RP nie została naruszona. Podziękowano też NATO i Siłom Powietrznym Francji, których samoloty pomagały w zapewnieniu bezpieczeństwa na polskim niebie. Podziękowania skierowano też do Holenderskich Sił Zbrojnych za wsparcie systemami obrony powietrznej.