Profesor zwraca uwagę, że w ostatnich miesiącach ukraińską opinią publiczną wstrząsnęły doniesienia dotyczące możliwych nieprawidłowości finansowych w otoczeniu najwyższych władz państwowych. W swoim wpisie przypomina publikacje zachodnich mediów dotyczące śledztw korupcyjnych prowadzonych na Ukrainie.

„Skandal korupcyjny w Ukrainie wywołuje ogromne poruszenie. Chodzi o luksusowe wille i system wzbogacania się, który potężni ludzie stworzyli w samym środku wojny” – cytuje profesor doniesienia medialne.

Zdaniem Andrzeja Nowaka kolejne kontrowersje wokół otoczenia prezydenta Ukrainy mogły osłabić jego pozycję polityczną. Historyk wskazuje między innymi na sprawę Tymura Mindicza, przedsiębiorcy związanego wcześniej ze studiem „Kwartał 95” oraz pojawiające się w przestrzeni publicznej oskarżenia dotyczące korupcji wśród osób należących do najbliższego kręgu władzy.

Profesor uważa jednak, że obecna debata wokół UPA nie jest przypadkowa. W jego ocenie decyzja o nadaniu patronatu odwołującego się do tradycji Ukraińskiej Powstańczej Armii ma również wymiar polityczny.

„Teraz Zełenski nadaje imię ‘Bohaterów UPA’ jednej z jednostek organizacyjnych armii ukraińskiej. Wie dokładnie, że to musi wywołać reakcję strony polskiej. I właśnie dlatego to robi” – napisał.

Zdaniem historyka celem takiego działania może być zmiana kierunku debaty publicznej na Ukrainie. „To bowiem pozwala mu wystąpić przed opinią ukraińską nie jako coraz bardziej utożsamiany z korupcją polityk, tylko jako dumny rzecznik ‘godności i suwerenności Ukrainy’” – ocenił.

Andrzej Nowak przypomina również wydarzenia z września 2023 roku, kiedy prezydent Ukrainy podczas wystąpienia na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych skrytykował Polskę w kontekście sporu o import ukraińskiego zboża. Wypowiedź ta wywołała wówczas szeroką dyskusję zarówno w Warszawie, jak i w Kijowie.

 

„We wrześniu tego samego roku niespodziewanie, w wyjątkowo brutalny i perfidny sposób zaatakował Polskę na forum ONZ” – napisał profesor. Przypomniał jednocześnie, że Polska należała do najważniejszych państw wspierających Ukrainę po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku.

Historyk podkreśla, że Warszawa udzieliła Ukrainie znaczącej pomocy wojskowej, humanitarnej i politycznej. Późniejsze napięcia wokół kwestii historycznych i gospodarczych – podkreśla - były dla wielu Polaków dużym zaskoczeniem.

„Do końca 2023 roku na pewno żaden kraj, poza USA, nie udzielił większej pomocy Ukrainie w obronie jej terytorium przed napaścią rosyjską niż uczyniła to Polska” – zaznaczył.

Najbardziej krytyczna część wpisu dotyczy jednak motywacji przypisywanych przez profesora ukraińskiemu przywódcy. „Celem tej gry nie jest dobro Ukrainy, nie jest żadna strategia, nie jest żadne ‘oddanie czci UPA’, tylko zapewnienie przetrwania skorumpowanemu politykowi” – stwierdził.

Nowak nie ukrywa przy tym rozczarowania kierunkiem, w jakim zmierzają relacje polsko-ukraińskie. „Taka jest niestety prawda. Bardzo smutne to i skrajnie szkodliwe – i dla Ukrainy, i dla Polski” – podsumował.