Informację potwierdziła w poniedziałek wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela, która została wyznaczona na komisarza regionalnego.
„Czekają nas nowe wybory, więc te struktury muszą być sprawne i zaangażowane. Moim celem jest przyjrzenie się i przygotowanie przedterminowych wyborów władz regionu” – powiedziała w rozmowie z PAP.
Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po referendum przeprowadzonym 24 maja, w którym mieszkańcy Krakowa odwołali Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta. Referendum okazało się ważne dzięki frekwencji wynoszącej 29,99 proc., przekraczającej wymagany próg około 27 proc. Jednocześnie nie udało się odwołać Rady Miasta Krakowa, ponieważ w tym przypadku frekwencja była minimalnie niższa od wymaganego poziomu.
W ocenie wielu obserwatorów decyzja władz KO stanowi reakcję na jedno z największych politycznych niepowodzeń ugrupowania w ostatnich miesiącach. Sam Aleksander Miszalski był nie tylko prezydentem Krakowa, ale również przewodniczącym małopolskich struktur partii.
Do czasu wyboru nowych władz regionu kompetencje małopolskiego zarządu przejmie Zarząd Krajowy Koalicji Obywatelskiej. Oznacza to, że najważniejsze decyzje organizacyjne i polityczne dotyczące regionu będą podejmowane bezpośrednio przez centralę partii.
„Decyzja Tuska o powierzeniu stanowiska komisarza Niedzieli faworyzuje ją w tym wyścigu i jest wotum nieufności ze strony premiera wobec Miszalskiego” – wskazywał Onet.
Konsekwencje polityczne dla byłego prezydenta Krakowa są znaczące. Utrata funkcji szefa małopolskiej KO oznacza również utratę miejsca w Zarządzie Krajowym partii, gdzie regionalni liderzy zasiadali z urzędu.
