Przy okazji Światowego Forum Gospodarczego w Davos odbyła się w środę dyskusja poświęcona bezpieczeństwu Europy, w której udział wzięli m.in. prezydent Karol Nawrocki i szef NATO Mark Rutte. O bezpieczeństwie Starego Kontynentu w kontekście rosyjskiej agresji dyskutował również prezydent Finlandii Alexander Stubb, który zwrócił uwagę na słabość Rosji, jaką obnażyła wojna na Ukrainie.

- „Spójrzcie, co Rosja osiągnęła w ciągu ostatnich czterech lat. Przejęła 20 proc. terytorium Ukrainy, poprzez działania wojenne około 2 proc. W trakcie realizacji tego procesu doprowadziła do około miliona ofiar, zmniejszyła swoją strefę wpływów”

- mówił.

Wskazał na dramatyczną kondycję rosyjskiej gospodarki. Zwrócił uwagę na gigantyczną inflację, rosnące stopy procentowe i problemy z budżetem tak duże, że władz nie stać na wypłatę żołdu za walkę na Ukrainie.

Stubb podkreślił, że Władimir Putin przez cztery lata nie osiągnął swoich celów.

- „Ta wojna okazała się kompletną klęską strategiczną prezydenta Putina. Doprowadził do rozszerzenia NATO. Sprawił, że Ukraina stała się europejską potęgą, zwiększył budżety obronne państw europejskich. A my tu siedzimy i drżąc zadajemy sobie pytanie, czy jesteśmy w stanie się obronić. Moja odpowiedź brzmi: tak, jesteśmy”

- stwierdził prezydent Finlandii.