W ub. tygodniu Parlament Europejski kolejny raz odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej. Wniosek był reakcją na forsowanie przez Ursulę von der Leyen umowy z krajami Mercosur, którą podzielono na dwie części, aby umożliwić głosowanie większością kwalifikowaną, a więc pozbawić państwa członkowskie prawa weta.
Teraz Europejska Partia Ludowa, której w latach 2019-2022 przewodził Donald Tusk, ukarała kilkunastu europosłów za odmowę sprzeciwu wobec wniosku o odwołanie KE. Specjalnie przepisy, umożliwiające sankcje dla niewłaściwie głosujących eurodeputowanych, wprowadzono w EPL na dwa dni przed głosowaniem.
Ukarani europosłowie przez sześć miesięcy nie będą mogli kierować pracami grupy nad nowymi projektami i wypowiadać się w imieniu grupy na posiedzeniach plenarnych.
Europosłowie Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy należą w PE do EPL, zagłosowali przeciw odwołaniu przewodniczącej KE.
Hit!! I wszystko jasne!!
— Waldemar Buda (@waldemar_buda) January 24, 2026
Niemcy wprowadzili europosłom z PO i PSL kary za sprzeciw wobec Ursuli von der Leyen!! https://t.co/vhIuMnmULm
