W ocenie Wolskiego bieżące wydarzenia nie świadczą o sile Stanów Zjednoczonych, lecz o ich słabnącej pozycji. „Zawieszenie broni i otwarcie Ormuzu są prawdą. Ale nie są zwycięstwem USA. Wprost przeciwnie” – podkreśla analityk. Jego zdaniem mamy do czynienia z gwałtownym przyspieszeniem procesu erozji amerykańskiego przywództwa. „Widzimy speedrun upadku pozycji USA oraz niepoczytalnego prezydenta Trumpa, który jednego dnia grozi anihilacją całego kraju, a drugiego przystaje na zawieszenie broni” – wskazuje.
Zdaniem eksperta problem nie ogranicza się wyłącznie do samej decyzji o rozejmie. Kluczowe znaczenie ma brak przełożenia przewagi militarnej na efekt polityczny. „Brak perspektyw na przekucie militarnej przewagi USA w polityczne zwycięstwo nad Iranem” – to, według Wolskiego, sedno obecnej sytuacji. Jednocześnie zwraca on uwagę na strategię Iranu, który – mimo ustępstw militarnych – potrafił wykorzystać inne atuty. „Ewidentnie ustępując militarnie, wspaniale wykorzystywał swoje atuty, na czele z wysoką odpornością społeczeństwa czy asymetryczną odpowiedzią” – zauważa.
Wolski podkreśla również, że konflikt został umiędzynarodowiony w sposób, który okazał się niekorzystny dla Stanów Zjednoczonych i ich najbliższych sojuszników. „W efekcie oba kraje zostały całkowicie same w tym konflikcie” – ocenia, wskazując na izolację Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Jeszcze ostrzejsza jest jego diagnoza dotycząca strategicznych konsekwencji. „To nie jest jakaś przemyślana taktyka negocjacyjna – to jest ostateczna samolikwidacja pax Americana i USA jako gwaranta zobowiązań sojuszniczych” – twierdzi Wolski. W jego ocenie proces ten rozpoczął się wcześniej, m.in. od kontrowersyjnych działań wokół Grenlandii, a obecne wydarzenia jedynie go przyspieszyły.
Analityk zwraca też uwagę, że kluczowe znaczenie dla przyszłości globalnego układu sił będzie miał następca Donalda Trumpa. „Albo okaże się on grabarzem potęgi USA, albo dokona sanacji pozycji międzynarodowej tego kraju” – ocenia, pozostawiając otwarte pytanie o dalszy kierunek polityki Waszyngtonu.
Z polskiej perspektywy jego wnioski są szczególnie niepokojące. „To co wyrabia Trump tylko ośmiela Putina i pokazuje, że prawo międzynarodowe jest fikcją” – podkreśla Wolski. W jego ocenie osłabienie wiarygodności USA jako gwaranta bezpieczeństwa może mieć bezpośrednie konsekwencje dla Europy Środkowo-Wschodniej, w tym dla Polski.
Choć formalnie zobowiązania sojusznicze w ramach NATO pozostają nienaruszone, analityk wskazuje na rosnącą niepewność. „Nominalnie nic nie podważyło zobowiązań sojuszniczych wobec nas – i trudno się temu dziwić, skoro zachowujemy się prawie modelowo dla Trumpa. Realnie zaś można mieć bardzo poważne obawy” – zaznacza.
