Premier Donald Tusk postawił ultimatum liderce Polski 2050 Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz. Oświadczył, że jeśli posłowie jej ugrupowania poprą wniosek opozycji o odwołanie minister klimatu i środowiska, będą musieli pożegnać się z koalicją rządzącą. Wczorajsza rozmowa premiera z szefową Polski 2050 nie przyniosła jednak deeskalacji wewnątrzkoalicyjnych napięć.

- „Najpierw docinki na Radzie Ministrów, teraz ultimatum w mediach. W Umowie Koalicyjnej zobowiązaliśmy się do współpracy opartej na wzajemnym szacunku. Język ultimatum to łamanie umowy. Koalicja budowana na przemocy to droga do katastrofy”

- odpowiedziała na ultimatum premier minister Pełczyńska-Nałęcz.

Tymczasem posłowie Adam Luboński i Bartosz Romowicz postanowili przeprowadzić kontrolę poselską w resorcie Hennig-Kloski. O podjętych przez nich działaniach w ministerstwie kierowanym przez dawną koleżankę partyjną poinformował portal DoRzeczy.pl.

- „Z informacji DoRzeczy.pl wynika, że posłowie, którzy byli na kontroli w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, poprosili o dokumenty i dane dotyczące wielu spraw związanych z działalnością MKiŚ w okręgach, w których mieszkają”

- podaje portal.

- „Kontrola miała odbyć się w kulturalnej atmosferze, a wszystko było rejestrowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska”

- dodaje.DoRzeczy.pl, Fronda.pl