Sprawa swój początek miała w sierpniu 2023 r. po zawiadomieniu złożonym przez jedną z firm zajmującą się między innymi produkcją i sprzedażą telefonów komórkowych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że jedna z firm, mająca swoją siedzibę na terenie Mokotowa zorganizowała serię promocji typu ,,cashback” dotyczących zakupu telefonów komórkowych u wskazanych partnerów handlowych. Uczestnicy, którzy spełnili wymagania mogli ubiegać się o zwrot części ceny w formie świadczenia pieniężnego. W przypadku spełnienia warunków firma zobowiązała się do wypłaty środków na wskazany przez uczestnika promocji rachunek bankowy. W czasie trwania promocji ujawniono szereg podejrzanych zgłoszeń, gdzie zakup urządzeń odbył się niezgodnie z regulaminem, a przedłożona dokumentacja budziła poważne wątpliwości.

W ramach prowadzonego dochodzenia policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą przeanalizowali obszerny materiał dowodowy, w tym dane telekomunikacyjne oraz bankowe. Ustalono między innymi, że 186 zgłoszeń nastąpiło z czterech adresów IP, przy czym 124 wysłano z jednego adresu. Analizie poddano również tysiące rachunków bankowych, na które wpływały środki pieniężne w ramach programu ,,cashback”. Policjanci ustalili, że środki zgromadzone na tych rachunkach zostały przetransferowane na rachunek jednej osoby.

W efekcie wykonanych czynności funkcjonariusze ustalili, że za nielegalnym procederem stoi 41-latek, któremu przedstawiono łącznie 630 zarzutów dotyczących oszustw. Podejrzany początkowo przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak na dalszym etapie postępowania zmienił stanowisko i nie przyznał się do popełnienia przestępstw.

Prokuratura nadzorująca postępowanie przychyliła się do wniosku i skierowała akt oskarżenia przeciwko 41-latkowi do sądu. Za oszustwo może mu grozić nawet do 8 lat pozbawienia wolności.