Przypomnijmy, że do przerażającej zbrodni doszło w maju ub. roku. 22-letni student prawa śmiertelnie ranił wówczas 53-letnią portierkę na terenie UW. W zdarzeniu ucierpiał również 39-letni pracownik Straży UW, który próbował ratować kobietę.
Mieszko R. usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok, a ponadto naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, którego ugryzł w czasie zatrzymania.
Mężczyzna został poddany obserwacji biegłych, którzy stwierdzili, że w momencie popełnienia tych przestępstw był niepoczytalny z uwagi na poważne zaburzenia psychiczne o charakterze psychotycznym. Jak podał portal rp.pl, w opinii znalazło się też zalecenie, by 22-latka dożywotnio umieścić w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, ponieważ „pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną”.
W związku ze stwierdzeniem niepoczytalności, prokuratura skierowała wniosek o umorzenie prowadzonego przez nią postępowania.
- „Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o umorzenie postępowania wobec Mieszka R. z uwagi na jego niepoczytalność oraz o zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym”
- przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Teraz o dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.
