W Sekretariacie Generalnym KEP w Warszawie odbyła się wczoraj konferencja prasowa na temat wprowadzanego przez MEN jako obowiązkowy przedmiotu „edukacja zdrowotna”. Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial podkreślił, że przedmiot ten „podważa całą wizję wychowania opartą na prymacie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz na prymacie rodziny”. Również wczoraj delegat KEP ds. Duszpasterstwa Samorządowców i Pracowników Administracji Samorządowej bp Andrzej Jeż skierował słowo wsparcia do władz polskich gmin i miast wobec „presji na transkrypcję zagranicznych aktów związków jednopłciowych”. Duchowny wyraził solidarność z samorządowcami sprzeciwiającymi się tym praktykom przypominając, że „istnieją wartości nadrzędne, których nie można poświęcić dla świętego spokoju”.

- „Dobrze, że oba te stanowiska ukazują się tego samego dnia. Łącznie stanowią mocny głos w obronie ładu naturalnego i porządku cywilizacji łacińskiej, z której Polska wyrasta i której nie może porzucić. Taki głos jest Rzeczpospolitej potrzebny – i właśnie takiego prowadzenia wierni oczekują od biskupów”

- pisze na łamach PCh24.pl red. Paweł Chmielewski.

- „Teraz czas na świeckich. Biskupi wskazują konkretne pola, na których konieczne jest aktywne działanie. Rząd Donalda Tuska w arogancki sposób depcze prawo naturalne. Jako taki, sam odbiera sobie legitymację do sprawowania moralnych rządów. To musi mieć swoje konsekwencje w postaci potężnej mobilizacji przeciwko uroszczeniom obecnej władzy. Potrzebne są manifestacje, które zwiększą nacisk na ekipę rządową”

- dodaje.

Dziennikarz przypomina, że 14 czerwca w Warszawie odbędzie się manifestacja sprzeciwu wobec działań Barbary Nowackiej.

- „To jednak dopiero początek, bo kres tej batalii wyznacza tylko polityczne zwycięstwo w postaci odsunięcia od rządów tych, którzy działają jak faktyczni wrogowie Bożego porządku cywilizacyjnego. To słowa mocne, ale przecież uzasadnione przez polityczne rozwiązania, które podważają święte prawa rodziny i depczą godność i wyjątkowość małżeństwa”

- podkreśla publicysta.