– „Nie ma i nie będzie zgody pana prezydenta na legalizację związków partnerskich” – oświadczył Szefernaker podczas briefingu prasowego.

W środę Sejm zajmuje się rządowym projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz pakietem przepisów wprowadzających. Projekt zakłada możliwość zawierania formalnych umów przez dwie osoby pełnoletnie – także tej samej płci – przed notariuszem, a następnie ich rejestrację w urzędzie stanu cywilnego. Regulacje obejmują m.in. kwestie majątkowe, dostęp do informacji medycznej, możliwość reprezentowania partnera czy wspólnego korzystania z mieszkania.

Szef gabinetu prezydenta przekonywał jednak, że projekt idzie znacznie dalej niż techniczne uporządkowanie kwestii prawnych. – „Jedna ustawa definiuje umowę, a druga wprowadza do całego systemu prawnego Polski instytucję związku partnerskiego i partnera. Jest to ustawa, która zmienia ponad 200 innych ustaw, dostosowując system do zrównania związku partnerskiego z małżeństwem” – mówił Szefernaker.

Polityk podkreślał również, że – w ocenie Pałacu Prezydenckiego – proponowane przepisy mogą być początkiem dalszych zmian. – „Pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja tego, co za granicą jest małżeństwem jednopłciowym, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków: do przysposobienia i adopcji dzieci” – powiedział minister.

Jednoczenie z wypowiedzi otoczenia prezydenta wynika, że Karol Nawrocki dopuszcza rozmowę o ograniczonych rozwiązaniach dotyczących „statusu osoby bliskiej”. Już wcześniej sam prezydent deklarował, że jest gotowy dyskutować nad regulacjami ułatwiającymi codzienne funkcjonowanie osób pozostających w nieformalnych relacjach, ale bez tworzenia – jak to określał – „quasi-małżeństw”.

– „Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej” – mówił Nawrocki w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”. Jednocześnie zaznaczał: – „Z całą pewnością nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie. Podobnie w przypadku adopcji dzieci przez pary homoseksualne”.

Także podczas prac sejmowej komisji nadzwyczajnej Szefernaker powtarzał, że prezydent „chce rozmawiać o statusie osoby bliskiej”, ale nie zgadza się na rozwiązania, które – według kancelarii – „de facto wprowadzają związki partnerskie”.