W rozmowie z NBC News zaznaczył, że siły zbrojne nie lekceważą zagrożenia ze strony USA i przekonywał, że Kuba zawsze potrafiła mobilizować się jako naród w sytuacji agresji militarnej.

W jego ocenie nie ma powodów, dla których USA miałyby zaatakować Kubę, a władze są gotowe do negocjacji. Dodał przy tym, że nie ma zgody na rozmowy o charakterze rządu Kuby czy jego członkach, co miałoby zagrażać suwerenności kraju.