Jak czytamy we wpisie Bąkiewicza, stronę usunięto pod pretekstem „wykorzystywania seksualnego dorosłych”. Autor wpisu podkreśla, że:

„Prawda jest taka, że profil spadł za surowe piętnowanie przestępstw seksualnych i przemocy ze strony nielegalnych migrantów w Europie. Te same materiały na portalu X wiszą bez cenzury”.

Zauważa, że został on zablokowany w kluczowym momencie trwania akcji #StopPAKT:

„[…] zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy przeciwko nielegalnej migracji. Czy amerykańska firma celowo pozbawiła mnie komunikacji z Polakami w samym środku legalnej, demokratycznej inicjatywy?”.

Bąkiewicz zwraca się do ambasadora USA w Polsce Toma Rose:

„[…] administracja Donalda Trumpa ma tak samo twarde stanowisko wobec ochrony granic. Dlaczego zatem korporacja z USA dławi w Polsce wolność słowa i torpeduje obywatelskie działania, które mówią o zagrożeniach to samo, co amerykańskie władze? Oczekuję Pana reakcji”.