Prezydent Finlandii a zarazem były szef fińskiego rządu oraz tamtejszej dyplomacji Alexander Stubb zrelacjonował na łamach brytyjskiego dziennika „The Daily Telgraph” swoją rozmowę z Donaldem Trumpem dotyczącą kwestii zawieszenia broni na ukraińskim froncie.

Jak przekazał Stubb, amerykański prezydent miał zażądać od Moskwy i Kijowa zawieszenia broni nie później niż do niedzieli wielkanocnej, która w tym roku przypada na 20 kwietnia.

Według relacji prezydenta Finlandii, Waszyngton zapowiedział, że w przypadku, gdyby Władimir Putin nie zgodzi się na to lub przedłużał działania wojenne grając na czas, Kreml musi liczyć się z tym, że na Rosję zostaną wprowadzone sankcje autorstwa senatora Billa Grahama - o sile "łamania kości".

Miałyby one dotyczyć przede wszystkim wprowadzenia wysokiego cła na rosyjską ropę i artykuły ropopochodne.

Przejęciu uległyby też wreszcie zamrożone wciąż rosyjskie aktywa na Zachodzie.

Jednocześnie Alexander Stubb uspokaja odnośnie europejskich obaw, jakoby USA pod rządami Trumpa miały pozostawić Stary Kontynent w obliczu potencjalnej konfrontacji z imperialną Rosją.

Jego zdaniem działania prezydenta Stanów Zjednoczonych mają na celu przede wszystkim wywarcie presji na europejskich państwach członkowskich NATO, by te zaczęły poważnie traktować swe sojusznicze zobowiązania w zakresie bezpieczeństwa oraz przeznaczania na obronność zadeklarowanego wcześnie poziomu PKB.