Na Zamku Królewskim odbyła się wczoraj uroczystość wręczenia Orderu Orła Białego. Odznaczenie odebrał m.in. Andrzej Poczobut, któremu przyznano Order 11 listopada ub. roku. Dotychczas działacz polskiej mniejszości na Białorusi nie mógł go odebrać, ponieważ od 2021 roku był więziony przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Wolność odzyskał w ub. tygodniu, w ramach polsko-białoruskiej wymiany więźniów.
Wedle dziennikarza Cezarego Gmyza, Poczobut był wcześniej namawiany, by odmówił przyjęcia Orderu z rąk prezydenta Karola Nawrockiego.
- „A więc to prawda. Namawiano Poczobuta, żeby odmówił wzięcia udziału w uroczystości przyjęcia Orła Białego z rąk prezydenta Karola Nawrockiego. A ten nie dość, że wziął to jeszcze wspomniał Łupaszkę, Ponurego i Kotwicza. Szacun”
- napisał Gmyz na X.com.
A więc to prawda. Namawiano Poczobuta, żeby odmówił wzięcia udziału w uroczystości przyjęcia Orła Białego z rąk @NawrockiKn A ten nie dość, że wziął to jeszcze wspomniał Łupaszkę, Ponurego i Kotwicza. Szacun
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) May 3, 2026
Na prawdziwość tych doniesień wskazuje m.in. wpis Tomasza Lisa.
- „Kończąc temat orderu - Andrzej Poczobut wiedział, że odmawiając przyjęcia orderu uczyniłby afront nie Nawrockiemu, ale Polsce i Polakom. A tego nie chciał i nie mógł zrobić”
- stwierdził b. naczelny „Newsweeka”.
Kończąc temat orderu- Andrzej Poczobut wiedział, że odmawiając przyjęcia orderu uczyniłby afront nie Nawrockiemu, ale Polsce i Polakom. A tego nie chciał i nie mógł zrobić.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) May 3, 2026
Poczobut: Łączy nas polskość
W czasie wczorajszej uroczystości Andrzej Poczobut wskazał na bohaterów, o których upamiętnienie walczy.
- „Panie prezydencie, szanowni państwo, odbierając tak wysokie odznaczenie państwowe, czuję się wręcz onieśmielony. Chodziło też, że nie czuję się bohaterem. Dla mnie bohaterami tej historii są przede wszystkim żołnierze Armii Krajowej, dowódcy Armii Krajowej. Osoby o gloryfikację których byłem oskarżony”
- mówił.
Dziękował też kolejno prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, byłemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, rządowi Donalda Tuska i byłemu rządowi Mateusza Morawieckiego za działania podjęte w celu jego uwolnienia.
- „Jest coś, co nas wszystkich łączy i to jest polskość. I za to wszystkim wam bardzo serdecznie dziękuję”
- podkreślił.
