Według ustaleń śledczych oskarżeni działali w lipcu i sierpniu 2024 r. na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej, wykorzystując popularne firmy kurierskie do przerzutu przesyłek z ukrytymi urządzeniami zapalającymi. Mechanizmy samozapłonu były maskowane w przedmiotach codziennego użytku – m.in. w poduszkach do masażu i opakowaniach po kosmetykach – tak, by eksplodowały lub zapalały się w trakcie transportu.

Zarzuty dotyczą sześciu przesyłek: czterech o charakterze stricte sabotażowym oraz dwóch „testowych”, wysłanych w celu sprawdzenia tras i czasu doręczenia do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Do samozapłonów doszło m.in. w centrach logistycznych oraz na lotniskach w Niemczech i Wielkiej Brytanii, a także w naczepie ciężarówki na terenie Polski. Straty materialne przekroczyły 2,9 mln zł, a – jak podkreśla prokuratura – zagrożone było życie i zdrowie wielu osób.

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Krajową wszczęto na podstawie informacji przekazanych przez Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wszystkie czyny zakwalifikowano jako działania terrorystyczne, a oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Wobec całej piątki zastosowano tymczasowe aresztowanie.

Prokuratura poinformowała również o wyodrębnieniu wątku dotyczącego szóstej osoby – obywatela Rosji, który pozostaje nieuchwytny. W jego sprawie uruchomiono poszukiwania krajowe i międzynarodowe oraz procedurę ekstradycyjną.