Już w pierwszym tygodniu wyświetlania film był liderem oglądalności pod względem liczby widzów na jedno wyświetlenie – to najlepszy wynik od 2021 roku. „Najświętsze serce” zdobyło ogromną popularność mimo skromnego budżetu i braku dużych nazwisk. Przed kinami ustawiały się kolejki, a widzowie wychodzili z seansów głęboko poruszeni. O filmie zrobiło się jeszcze głośniej po zakazie ekspozycji plakatów w metrze i na dworcach oraz po odwołaniu pokazów w Marsylii. Paradoksalnie te decyzje tylko zwiększyły zainteresowanie produkcją. W ciągu kilku tygodni „Najświętsze serce” obejrzało ponad 475 tys. widzów.
Film łączy dokument z fabułą. Pokazuje zarówno historyczne objawienia Najświętszego Serca Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque, jak i współczesne historie ludzi zmagających się z trudnościami, którzy odkrywają na nowo Bożą miłość. Krytycy podkreślają emocjonalną autentyczność filmu i jego uniwersalne przesłanie.
W produkcji występują m.in.: Clémentine Beauvais, krewna św. Małgorzaty Marii,o. Olivier Barnay, kapelan Gwardii Honorowej Najświętszego Serca czy teolog i filozof o. Matthieu Raffray. Ich komentarze pomagają zrozumieć duchowe i historyczne znaczenie tego przesłania.
"Najświętsze Serce" wywołało duże zanteresowanie w mediach w całej Francji. "Film Stevena i Sabriny Gunnell ukazuje dyskretny, ale realny powrót religii do francuskiego społeczeństwa."- o filmie pisze Le Figaro. Natomiast „La Croix” zauważył „bezprecedensową popularność jak na film dokumentalny".
Wpływ filmu wykracza jednak daleko poza sale kinowe. Jak podaje francuska edycja portalu Aleteia, po seansach „Sacré-Cœur” wielu widzów zaczęło pielgrzymować do Paray-le-Monial, traktując film jako impuls do osobistej drogi duchowej.
„Najświętsze Serce” w polskich kinach od 20 lutego 2026 roku – wszystko wskazuje na to, że będzie to nie tylko ważne wydarzenie filmowe, ale także znaczący głos w refleksji nad miejscem wiary we współczesnej kulturze.
