„Całe jego życie i misja odbywały się w całkowitej i ciągłej przejrzystości przed oczami Boga. Ten, kto jest świadomy, że żyje pod spojrzeniem Boga, nie ma nic do ukrycia i nie obawia się spojrzenia ludzi. Tutaj z pewnością leży jeden z fundamentów niezwykłej odwagi i stałości świadectwa wiary Jana Pawła II przed ludźmi” - mówił watykański Sekretarz Stanu.

Kard. Parolin, wspominając wydarzenia sprzed 20 lat, wskazał na „rosnący, niezliczony, przekraczający wszelkie wyobrażenia napływ ludzi, pełnych uczucia i wdzięczności, którzy tłumnie przybyli do Rzymu na ostatnie ziemskie pożegnanie ich wielkiego Pasterza, reprezentując jeszcze większe rzesze, które łączyły się z nim w modlitwie”. 

Szczególna opieka Boża

“Nasz Święty Papież był świadomy, że został powołany przez Boga do życia i papieskiej posługi, ale wiedział też, że Bóg go wspomaga i chroni w nadzwyczajny sposób” - mówił sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej. Przywołał słowa Jana Pawła II z jego Testamentu: „Opatrzność Boża w sposób cudowny ocaliła mnie od śmierci. Ten, który jest jedynym Panem Życia i śmierci, sam mi to życie przedłużył, niejako podarował na nowo. Odtąd ono jeszcze bardziej do Niego należy”.

Papież przełomu tysiącleci

Kard. Parolin przypomniał też słowa Prymas Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedział mu, że „zadaniem nowego papieża” będzie „wprowadzić Kościół w Trzecie Tysiąclecie”. “To przygotowało go do zrozumienia wielkiej kościelnej i historycznej misji, która została mu powierzona i na którą starał się odpowiedzieć ‘z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił’ w ciągu dwudziestu sześciu lat swojego ogromnego pontyfikatu, udając się do najdalszych zakątków świata, jako niestrudzony pielgrzym ‘aż po krańce ziemi’, aby nieść tam orędzie Ewangelii Jezusa” - podkreślił watykański sekretarz stanu. 

Wielki Jubileusz 2000

Dodał, że szczególnym momentem pontyfikatu Jana Pawła II był Wielkie Jubileusz roku 2000. “Dobrze pamiętamy, jak wydarzenie Wielkiego Jubileuszu, na który od dawna zwrócone było jego spojrzenie, było kulminacyjnym momentem jego życia, niemalże spełnieniem jego misji - mówił kard. Pietro Parolin. - W swej żarliwej miłości do Jezusa Chrystusa uważał tajemnicę Wcielenia za centrum historii powszechnej i pragnął doprowadzić wszystkie wymiary rzeczywistości, Kościoła i ludzkiej działalności, do ponownego odkrycia ich znaczenia w odniesieniu do osoby Chrystusa”.

Jeden z Ojców Soboru

“Jan Paweł II wspominał z wdzięcznością i dumą, że jako biskup uczestniczył w Soborze Watykańskim II ‘od pierwszego do ostatniego dnia’ (Testament, cyt.) i był przekonany, że ‘długo jeszcze dane będzie nowym pokoleniom czerpać z tych bogactw’. Sobór był dla niego kompasem pozwalającym się zorientować w powszechnej posłudze duszpasterskiej, dla Kościoła i dla całej ludzkości” - wskazał sekretarz stanu. Jak dodał, Papież Polak zwracał się “z autorytetem i stanowczością nie tylko do katolików, ale także do narodów i rządzących, aby byli świadomi swojej odpowiedzialności za obronę sprawiedliwości, godności osoby ludzkiej i pokoju”.

Papież pokoju

Kard. Parolin wyraził wdzięczności wyraził wdzięczność Janowi Pawłowi II za jego “niestrudzoną służbę na rzecz pokoju, jego żarliwe ostrzeżenia, jego inicjatywy dyplomatyczne, które do końca starały się zapobiegać wojnom. I to również u kresu jego życia, kiedy kruchość jego sił fizycznych była już oczywista, i chociaż wiele jego apeli i ostrzeżeń niestety pozostało bez odzewu, jak to się zdarza nawet wielkim prorokom”.

Świadectwo wobec zmieniającego się świata

“W ciągu swojego życia i bardzo długiego pontyfikatu św. Jan Paweł II widział, jak wiele rzeczy się zmienia, a wiele zmieniło się jeszcze w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Jednak świadectwo świętych pozostaje tak trwałe i żywe, jak wierność Boga, na której się opiera” - mówił kard. Parolin. Zachęcił, żeby zwracać się do świętych “jako orędowników, aby otrzymać w obfitości Bożą łaskę, której dziś potrzebujemy. Łaskę dla Kościoła w drodze, łaskę zbawienia wszystkich ludzi, łaskę nieustannego odbudowywania pokoju w narodach i między nimi”.

Przesłanie kard. Ratzingera

Kard. Parolin przypomniał, że w czasie pogrzebu Jana Pawła I, kard. Ratzinger “zawierzył jego drogą duszę Matce Bożej, która prowadziła go każdego dnia, a wówczas wprowadzała go do wiecznej chwały swego Syna. I dał też wyraz pewności ludu [Bożego] co do świętości zmarłego Papieża, zwracając się bezpośrednio do tego, który ‘stoi w oknie domu Ojca’, widzi nas i nam błogosławi: ‘Tak, pobłogosław nas, Ojcze Święty!’”.

Pobłogosław nam, Ojcze Święty Janie Pawle II!

“Dziś, podobnie jak niezliczeni pielgrzymi, którzy nieustannie przybywają do tej bazyliki i proszą o jego wstawiennictwo przy ołtarzu, w którym spoczywa jego ciało, my również powtarzamy: ‘Pobłogosław nam, Ojcze Święty Janie Pawle II! Pobłogosław ten Kościół Pański w drodze, aby był pielgrzymem nadziei. Pobłogosław tę rozdartą i zdezorientowaną ludzkość, aby odnalazła drogę swojej godności i najwyższego powołania, aby poznała bogactwo miłosierdzia, Bożej miłości!’” - podsumował kard. Parolin.

Msza św. w Bazylice Watykańskiej była kulminacyjnym punktem obchodów, upamiętniających 20. rocznicę przejścia Jana Pawła II do Domu Ojca. Wraz kard. Parolinem koncelebrowali ją m.in. kard. Stanisław Ryłko, kard. Stanisław Dziwisz, przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda, a także liczne grono kardynałów, biskupów i kapłanów. Oprócz licznych przedstawicieli korpusu dyplomatycznego, m.in. Ambasadora Polski przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego, wzięła w niej udział także delegacja włoskich parlamentarzystów, na czele z premier Giorgią Meloni. 

(Fot. Vatican Media)