Głos w sprawie zabrał prezydent Karol Nawrocki, który wyraził poparcie dla inicjatywy. „To dobra inicjatywa, którą popieram” – napisał, przypominając jednocześnie o własnym projekcie ustawy „PIT Zero. Rodzina na plus”, zawierającym podobne rozwiązania. Jak zaznaczył, jego propozycja z 2025 roku „trafiła do sejmowej zamrażarki”.
Obecnie dochody do 120 tys. zł objęte są stawką 12 proc., natomiast powyżej tej kwoty obowiązuje 32 proc. podatku. Zmiana proponowana przez Polskę 2050 przesunęłaby granicę wyższego opodatkowania do 140 tys. zł, co – według wyliczeń – oznaczałoby średnie oszczędności rzędu około 2600 zł rocznie dla podatnika.
Autorzy projektu przekonują, że obecny próg nie nadąża za realiami gospodarczymi. „Utrzymanie go na obecnym poziomie narusza zasadę sprawiedliwości podatkowej i stanowi swoiste ukaranie za zaradność i aktywność zawodową” – wskazano w uzasadnieniu. Wskazują także, że liczba osób objętych wyższą stawką może w najbliższych latach sięgnąć nawet 3 milionów.
Koszt reformy oszacowano na około 9 mld zł rocznie. Projektodawcy proponują pokrycie wydatków m.in. poprzez dodatkowe opodatkowanie sektora bankowego, wprowadzenie podatku cyfrowego oraz zmiany w akcyzie. Nowe przepisy miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku.
