We wpisie na x.com dodaje, że:

„Myśl o tym celu przyświeca mi w polityce od samego początku, ale dziś nabiera szczególnego znaczenia. Geopolityczne zagrożenia, kryzysy, niepewność jutra, przeciwnicy Polski czyhający na jej słabości – to nasza codzienność”.

Dalej wspomina:

„U rządów jest dziś Tusk, który został premierem, oszukując i okłamując wyborców. Służy dziś sobie, swojej partii i niemiecko-brukselskim interesom. Prowadzi naszą Ojczyznę na zatracenie. Rządzi żółcią i jadem, a na polskich stołach pojawiają się wysokie rachunki; w szpitalach politycy KO leczeni są poza kolejnością; bezrobocie wzrasta, a dziura budżetowa rośnie. To obraz politycznej nędzy.”.

Jak podkreśla kandydat PiS na premiera:

„By zrealizować wizję Polski wielkich prędkości - bogatej, bezpiecznej, nowoczesnej, ale osadzonej na zdrowym rozsądku – musimy z rządu zrzucić balast niekompetencji, sprzedajności i podłości, czyli wyrzucić Tuska z pracy”.

Na koniec podsumował:

„Dlatego powtarzam: naszym przeciwnikiem jest ten koszmarny rząd. Jest nim Tusk. Zakasałem rękawy i zabrałem się do dzieła. Chcę, żeby jasno to wybrzmiało, Drodzy Patrioci: to nie czas egoizmu; to nie czas partyjniactwa! To czas pracy, jedności i nieodstawiania nogi! Kto chce szukać wrogów na prawicy, kto chce nas dzielić, kto stawia swój interes ponad dobro Polski - ten mojego wsparcia, ani aprobaty nie znajdzie. Ten usłyszy, że to zdrada. Polityka to nie zabawa. To służba dobru wspólnemu i Rzeczpospolitej. Ja wybieram biało-czerwoną i liczę, że pójdziecie z nami do zwycięstwa!”.