Szokujące zdarzenie, do jakiego miało dojść 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie, opisał kilka dni temu na Facebooku Andrzej Żak. Wedle jego relacji, jedna z nauczycielek zażądała w czasie lekcji od uczniów VII klasy zdjęcia krzyża, wiszącego na ścianie w sali. Kiedy uczniowie odmówili, nauczycielka miała sama zdjąć krzyż i wrzucić go do kosza na śmieci.

Teraz Telewizja wPolsce24 dotarła do zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, które rodzice uczęszczających do szkoły dzieci skierowali w związku z tym zdarzeniem.

- „W dnia 15.12.2025 roku w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi im. Bohaterów Westerplatte w Kielnie nauczycielka zbezcześciła krzyż na oczach dzieci poprzez zdjęcie ze ściany i wyrzucenie do śmietnika z niegodnym nauczyciela komentarzem. Żądamy wyjaśnienia tego haniebnego czynu. Zostały naruszone uczucia religijne dzieci oraz rodziców. Nauczycielka wielokrotnie zdejmowała krzyż i próbowała uświadamiać dzieci, że jest im on niepotrzebny a ona sama nie chce na ten krucyfiks patrzeć. Jednakże działania te były bezskuteczne ponieważ dzieci wieszały krzyż z powrotem na godne miejsce”

- czytamy w zawiadomieniu.

Autorzy zwracają przy tym uwagę, że „Szkoła (kadra pedagogiczna oraz dzieci) regularnie bierze czynny udział w ważnych świętach i uroczystościach państwowych oraz kościelnych, krzyże rozwieszone we wszystkich salach lekcyjnych zakupione były przez Radę Sołectwa Kielno na prośbę rodziców i przed powieszeniem poświęcone uroczyście przez proboszcza Parafii Kielno”.

- „To świadczy o wielkim patriotyzmie i przywiązaniu lokalnej społeczności do wartości chrześcijańskich. Stąd dodatkowe niedowierzanie i szok, że dyrekcja szkoły pozwala na takie ekscesy. Domagamy się szybkiego wyjaśnienia całej sprawy, wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec winnych i wypracowania procedur na przyszłość, aby nigdy więcej taka sytuacja się nie powtórzyła”

- zaznaczono.

Portal Fronda.pl zwrócił się o komentarz w tej sprawie do dyrekcji szkoły. Dotychczas jednak nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Tymczasem interwencję podjęła poseł PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

- „Zerwanie krzyża ze ściany w szkole w Kielnie, a następnie wrzucenie go do kosza, to świadome upokorzenie symbolu wiary!”

- podkreśla parlamentarzystka.

- „To brutalna indoktrynacja i pokaz siły wobec dzieci, które miały odwagę zaprotestować. Szkoła nie jest prywatnym folwarkiem ideologów”

- dodaje.

Poseł Arciszewska-Mielewczyk skierowała w tej sprawie pisma do dyrektora szkoły, wójta gminy oraz Pomorskiego Kuratorium Oświaty w Gdański.

- „Domagam się natychmiastowych wyjaśnień, podjęcia działań nadzorczych oraz wyciągnięcia konsekwencji. Takie zachowania nie mogą być tolerowane w polskiej szkole. Obowiązkiem instytucji publicznych jest ochrona uczniów przed ideologiczną presją i poszanowanie konstytucyjnych praw - w tym prawa do wyznawania wiary i szacunku dla symboli religijnych”

- przypomina.